Dlaczego warto optymalizować inwestycję?
Czas może
mieć znaczenie
Jeśli przyjrzymy się wahaniom rynku akcji, okaże się, że wybór momentu inwestycji może mieć istotny wpływ na łączną stopę zwrotu z inwestycji. Inwestycja „w dołku” zwiększa ostateczną wartość inwestycji, ale inwestycja na „lokalnej górce” – zmniejsza ją.
Przyjrzyjmy się wykresowi poniżej. Przedstawia on wartość jednostki subfunduszu Arka BZ WBK Akcji na koniec kolejnych miesięcy.
Przyjmijmy, że w 2010 roku, w wybranym przez nas momencie, chcieliśmy zainwestować kwotę 10 000 zł. Jeśli zawczasu wiedzielibyśmy, że najmniejszą wartość jednostki fundusz osiągnie w czerwcu, inwestując wtedy, na koniec roku dysponowalibyśmy kwotą 11 678,79 zł – wyższą o 11,7%. Jeśli jednak zainwestowalibyśmy na koniec października, kiedy to wartość jednostki osiągnęła „lokalną górkę”, stopa zwrotu na koniec roku stopniałaby do 1,6%, a wartość inwestycji wyniosłaby 10 159,45 zł. (Inwestycja rozpoczęta na wcześniejszej „lokalnej górce” – pod koniec kwietnia – zamykałaby się kwotą 10 343 zł)
Optymalizacja
Nie są to co prawda wahania, które mają ogromny wpływ na stopę zwrotu w długim terminie, ale – jeśli istnieje możliwość łatwego ograniczenia ryzyka – warto z niej skorzystać. Taką możliwość daje Arka Optima, opierająca się na technice uśredniania ceny zakupu. Systematyczne inwestowanie, polegające – podobnie jak Arka Optima - na wpłacaniu równych „rat” przez kolejne 12 miesięcy, spowodowałaby, że w omawianym przykładzie na koniec roku wartość naszej inwestycji wynosiłaby 10 749,12 zł. Czyli aż o 589,67 zł więcej, niż w przypadku inwestycji „na górce”.
Dla przejrzystości obliczeń, w powyższym przykładzie nie uwzględniono wpływu opłat i podatków. Przyjęto także, że nie zainwestowana w danym momencie część środków nie jest oprocentowana. Dla uproszczenia, analizowana była jedynie wartość jednostki uczestnictwa na ostatni dzień kolejnych miesięcy.
Ostatnia publikacja: 2011-06-16 15:02





