Co to jest tarcza podatkowa?
Dlaczego nie warto tracić tarczy?
W związku z faktem, że tzw. podatek Belki naliczany jest od zysku, inwestycja, która przynosi stratę, nie jest obciążona podatkiem. Pojawia się on dopiero w momencie wyrównania strat. Jednak wycofanie środków z inwestycji przynoszącej stratę i ponowne ich zainwestowanie powoduje, że zyski w nowej inwestycji będą od razu obciążone podatkiem Belki, nawet zanim jeszcze zrekompensują stratę z poprzedniej inwestycji. Strata jest więc swego rodzaju ochroną („tarczą”) przed podatkiem, którą jednak traci się w momencie zakończenia inwestycji.
W przypadku utraty tarczy podatkowej, podatek Belki opóźnia moment odrobienia strat. Aby bowiem zrekompensować stratę oraz dodatkowy „koszt” w postaci podatku Belki, nowa inwestycja musi przynieść prawie ¼ wyższą stopę zwrotu niż musiałaby przynieść dotychczasowa inwestycja. (Oczywiście o utracie tarczy podatkowej jest sens mówić wtedy, gdy nowa inwestycja podlega opodatkowaniu podatkiem od dochodów kapitałowych).
Utrata tarczy podatkowej dotyczy również konwersji (zamiany) jednostek uczestnictwa jednego funduszu na inny.
Przykład
Inwestor nabył jednostki funduszu za 10 000 zł. Podczas bessy wyceny jednostek spadły o 50%, czyli wartość jego inwestycji spadła do 5 000 zł. Aby odrobić stratę, obecna wycena jednostki musiałaby wzrosnąć o 100%.
Inwestor wypłacił pieniądze z obecnego funduszu i zainwestował je w inny fundusz. Aby wyrównać wcześniejszą stratę wartość jego inwestycji musi wzrosnąć do 11 173 zł, ponieważ przy takiej właśnie wycenie, wartość inwestycji po odliczeniu podatku będzie wynosić 10 000 zł.
Dla uproszczenia w powyższym przykładnie nie zostały uwzględnione opłaty związane z nabywaniem i zbywaniem jednostek uczestnictwa.
Zobacz także




